Obudziłam się i wszystko było OK. Ale gdy myłam naczynia, to zaczęła mnie szyja boleć. Zastanawiałam się czemu, ale chyba już zrozumiałam. To pewnie od tego, że gdy siedzę przy kompie ciągle spoglądam w lewo na obrazki swojego BOGA *____* (to ten pan na lay’u :P)

//mlasku, mlasku -> Arashi ledwo ślinotok powstrzymuje *nie chcę sobie klawiatury zaślinić… bo jeszcze nową trza będzie kupować… już wystarczająco drukarkę wymęczyłam XD 45 obrazków z moim BOGIEM i z 15 z całą resztą… błahahahaha :P//

Teraz Arashi siedzi i pisze i zastanawia się co by dać na layout po tym Black Hawkowym (to ten następny). Nie mogę się zdecydować: Wolfwood czy Sanosuke? Albo coś jeszcze innego… Ale co? Aaaargh! Najchętniej bym dała Soul Calibour 2 ale mam jedynie obrazki z gry… Żadnych artów… Zostaje więc Soul Calibour :P

I tu się chyba uaktywni kilka osób, które w głowie (ażeby nie użyć słowa „umysł” albo „rozum”, bo jak się rozmawia z kimś tylko w swojej głowie, to się rozumu, ani rozsądku nie posiada :P) Arashi prowadzą dysputy (z czasem pewnie ktoś się jeszcze dołączy ;). A więc oto ci nieszczęśnicy:
1. Głos – teoretycznie rozsądku
2. Zły – tak naprawdę „Leniwy”
3. Pan z Obrazków – ktoś, kto jest moim BOGIEM (zgadnijcie kto ^____-)
4. Ewan MC – mastaa Yedi
5. Hewełek – puszka (pusta) mojego ulubionego piwa :P
6. (A)Lexis – moja biedna drukarka
7. Złom, Szajs, Wredna Kupa Kabli etc. – mój komputer
8. Noki-ya – komórka
9. Mr. KPW – savvy? Pan w czerwonej hustce na głowie :P
10. Arashi – czyli ja

Do końca nie wiem, czy owe dialogi w ogóle zostaną przytoczone… Na wszelki wypadek uprzedzam odwiedzających… Czasami mogą się jeszcze pojawić Głęboka Refleksja, Głęboki Oddech, Sumienie, Wyrzuty, Podświadomość oraz Lady Wyobraźnia… Albo też bohaterowie tych konwersacji mogą się zmienić zupełnie lub w zależności od danej sytuacji (która sama się poda). Tak, wiem, że to jest BARDZO bez sensu, ale tak jakoś mi odwaliło, że musiałam cos takiego napisać. To chyba się zaczęło oczekiwanie na grę SOUL CALIBOUR 2, która na PS2 ma wyjść w połowie października. A na CGN już pod koniec września będzie! To nie fair!! Argh!!

– Głęboki Oddech (się wziął) –

No, dobra ja już te bezsensowną paplaninę kończyć będę. Argh, to co napisałam powyżej jest STRASZNIE głupie =____+ Oh, well, ide zajrzeć do portfela (tam też mam zdjęcie swojego BOGA *____*).

Oyasumi-nasai……

Aha i na koniec jeszcze cytat:
„Always look on the bright side of life… Even when Life is piece of shit, when you really look at it…”

I jeszcze trochę syfu:

iamsplit.gif