arashi-kishu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2003

[i mówcie co myślicie o poprzedniej notce :PPP]

W czasie ferii zrobiłem dwa karmniki dla ptaków i jeden dla sióstr urszulanek.

W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty.

W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych.

Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.

Zenek miał wysoką gorączkę, która spływała mu z czoła.

Zobaczyłem w oknie brudne nogi od dziewczyny i okropny dym buchał z tamtej strony.

RAIN OF A THOUSAND FLAMES

DIES IRAE
REGNA NELL’ OSCURITA’

Guardians of the moonlight bring the spell alive
trought the sphere of sorrow lead my holy ride
Titans of the desert face the warlord’s pride
fighters from the near lakes join the tragic night

War of the ghostland take your souls
but give us freedom once and for all
…firestorm!

UNDER THE RAIN OF A THOUSAND FLAMES
WE FACE THE REAL PAIN FALLING IN VAIN
WHILE THE DARK ANGEL SCREAMS FOR VENGEANCE
IN THE DEAD SHADOW OF FALLING STARS

Silent cries of virgins touch the heart of night
raped by the demons under painful sights
Sperm and blood and terror chaos in my head
Is the law of evil triumph for the damned

War of the ghostland take your souls
but give us freedom once and for all
…firestorm!

UNDER THE RAIN OF A THOUSAND FLAMES
WE FACE THE REAL PAIN FALLING IN VAIN
WHILE THE DARK ANGEL SCREAMS FOR VENGEANCE
IN THE DEAD SHADOW OF FALLING STARS

…Moonlight is the witness of the most tragic day for our lands…
nothing seems possible to change the destiny of war…
Lament of heroes reach the deep skies
fill the wide cosmos and free my pain… my pain!

UNDER THE RAIN OF A THOUSAND FLAMES
WE FACE THE REAL PAIN FALLING IN VAIN
WHILE THE DARK ANGEL SCREAMS FOR VENGEANCE
IN THE DEAD SHADOW
OF FALLING STARS

DIES IRAE
REGNA NELL’ OSCURITA’

Deszcz Tysiąca Płomieni
(moje tłumaczenie :P)

DIES IRAE
REGNA NELL’ OSCURITA’

Strażnicy blasku, sprowadźcie mi czar
Przez rozpaczy sferę, poprowadźcie mnie
Tytani z pustyń, zmierzcie się z wrogiem
Wojownicy z jezior, dołączcie się

Kraino Cieni dusze bierz
Ale wolność zwróć nam też
…płomienie…

POD DESZCZEM Z PŁOMIENI
Z PRAWDZIWYM STRACHEM MIERZYMY SIĘ
GDY UPADŁE ANIOŁY O ZEMSTĘ KRZYCZĄ
W MARTWYM CIENIU UPADŁYCH GWIAZD

Cichy lament dziewic, serce nocy rwie
Gwałcone przez demony, pod znakami zła
Sperma, krew i terror, chaos w mej głowie
To jest prawo zła, triumf jego też

Kraino Cieni dusze bierz
Ale wolność zwróć nam też
…płomienie…

POD DESZCZEM Z PŁOMIENI
Z PRAWDZIWYM STRACHEM MIERZYMY SIĘ
GDY UPADŁE ANIOŁY O ZEMSTĘ KRZYCZĄ
W MARTWYM CIENIU UPADŁYCH GWIAZD

…Światło księżyca jest świadkiem najtragiczniejszego dnia naszej krainy…
Wygląda na to, że nic nie zmieni przeznaczenia wojny..

Płacz bohaterów tknie głębi nieba
Wypełni kosmos, zwolni mój ból… mój ból!

POD DESZCZEM Z PŁOMIENI
Z PRAWDZIWYM STRACHEM MIERZYMY SIĘ
GDY UPADŁE ANIOŁY O ZEMSTĘ KRZYCZĄ
W MARTWYM CIENIU UPADŁYCH GWIAZD

….forsaken….

Zhen Ji

2 komentarzy

Nowy lay – po mniej niż 7 dniach. trudno… Za dużo ich narobiłam aby się planu trzymać :P Ta pani pochodzi z gry Dynasty Warriors 3 i 4.

Godsmack – „Moon Baby”

Let’s take a blast to the moon, baby.
(I’ll sit around wishing you well).
How I’m craving you, yeah.

Every time I’m near you
(I always wanna swallow you down).
I’ll be right here if you need me.

„In my life, I’ll need you here.
Don’t ask why I’ll never disappear.
Why is it every day
That I feel the pain?
Oh yeah…”

Let’s take a trip to the stars far away.
Where were you when I was down?
Staring into the dead (dead).

My pain is caused by my pleasure
(and my soulmate lives in your body).
I can’t get you out of my head,
It never goes away!

„In my life, I’ll need you here.
Don’t ask why I’ll never disappear.
In your eyes, you can bid me farewell.
Don’t ever try to understand the situation!
Why is it every day
That I feel the pain?
(it always comes when I least expect it,
when I’m looking for love
always seem to be regretting it.)
Why is it every day
That I feel the pain?
Oh yeah…”

Power to the pain…

Disorder… Disorder… Disooooooorder…! Between the sacred silence and sleep: disorder, disorder, disoooooorder….!!

Przed chwilą obejrzałam (znowu) pierwszego X-mena. Chyba już wcześniej pisałam, że część II jest lepsza, ale za to w pierwszej relacje Cyklop – Wolverine są lepsze :P No np. Mistique zamieniła się w Wolverina i walczyła z orginałem. Wywiało ich gdzieś. Gdy Wolverine już walkę wygrał powrócił do reszty. No, ale Cyklop na ta: „How we suppose to be sure, that you are the real one?” Na co Wolverine odpowiedział: „You’re a dick” No i Cyklop był pewny, że to oryginalny Logan :P Albo jak Wolverine pokazał ‚fuck you’ środkowym szponem XD No wymiękam, ten film jest boski :P Jedyna ujma „Ewolucji”, tam się Wolverine i Cyklop nie żrą, jak w filmie, komiksie i I kreskówce. :P

Laya zmieniłam (odkrywcze, co?).

Moje zielone, przeviwsłoneczne okulary zginęły dziś śmiercią tragiczną. Przechodziłam przez ulicę, nieopodal Sezamu, gdy usłyszałam, że mi spadły (były uczepione torby, biegałam z nimi i do tej pory wszystko było OK, a tu tylko przechodziłam i spadły :___:). Nie zdążyłam się odwrócić, gdy usłyszałam trzask. Samochód po nich przejechał ;___; Zostały mi jeszcze fioletowe okulary przciwsłoneczne, ale tu Dana leżą. Mam nadzieję, że nie ubabrał ich w niobieskiej farbie :P

Fak! No i kiedy się film zaczął? 00:53! No co oni sobie myślą? Źe skoro w nocy leci, to mogą takie numery? Blee :/
No dobra, oglądam właśnie film. Wyobrażacie sobie nieuczesanego profesora Snape’a z równie nieuczesaną brodą? Alan Rickman urodził się chyba do tej roli o.O Podobnie jak i do roli nauczyciela od eliksirów w Hogwarcie, ale to inna bajka :) A do tego cara Mikołaja II gra Ian McKellen. Niesamowity film… I wiem, że będzie bez happy endu…
Ciekawe kiedy zacznę rozpoznawać Alana Rickmana po głosie… Bo jak do tej pory tylko Ewana McGregora (przez jego cudowny szkocki akcent o.O) i Iana McKellena (lubię go, ale nie jest on jednym z moich ulubionych aktorów, po prostu ma bardzo charakterystyczny głos). No może jeszcze Harrisona Forda. Hmm… No i oczywiście Takehito Koyasu XD
Powiedzcie mi jeszcze jedną rzecz: dlaczego w tak wielu bajkach robią z Rasputina złego maga, który chce zabić cara? Przecież Rasputin był… hmmm… Może nie jakoś specjalnie dobry, ale nie dybał na życie cara! Przecież wrogowie Mikołaja II chcieli go zabić! Rasputin w końcu zginął, ale nie jedno przecież przeżył… Nawet w serialu „Kruk” był negatywny… Hmm… Zanim dowiedziałam się, że Alan Rickman zagrał Rasputina, pomyslałam „jeszcze tylko broda i będzie z niego urodzony Rasputin!” Ha! Niech nikt nie odniesie wrażenia, że ja tu jakoś postać Rasputina specjalnie lubię – ja po prostu nie lubię komunistów, a to wszystko ich wina! Miałam coś jeszcze na ten temat napisać, ale zapomniałam co ==”
Film się właśnie skończył. Powiedziałabym o nim „świetny”, ale przez jedną scenę w jakiejś eleganckiej tantzbudzie nie zrobie tego… Anyway, przypomniało mi się to co zapomniałam wcześniej, ale znów to zapomniałam ==” Hmm… Może mi chodziło o to, że Alan Rickman mówił z rosyjskich akcentem? Naprawdę.


  • RSS