Fak! No i kiedy się film zaczął? 00:53! No co oni sobie myślą? Źe skoro w nocy leci, to mogą takie numery? Blee :/
No dobra, oglądam właśnie film. Wyobrażacie sobie nieuczesanego profesora Snape’a z równie nieuczesaną brodą? Alan Rickman urodził się chyba do tej roli o.O Podobnie jak i do roli nauczyciela od eliksirów w Hogwarcie, ale to inna bajka :) A do tego cara Mikołaja II gra Ian McKellen. Niesamowity film… I wiem, że będzie bez happy endu…
Ciekawe kiedy zacznę rozpoznawać Alana Rickmana po głosie… Bo jak do tej pory tylko Ewana McGregora (przez jego cudowny szkocki akcent o.O) i Iana McKellena (lubię go, ale nie jest on jednym z moich ulubionych aktorów, po prostu ma bardzo charakterystyczny głos). No może jeszcze Harrisona Forda. Hmm… No i oczywiście Takehito Koyasu XD
Powiedzcie mi jeszcze jedną rzecz: dlaczego w tak wielu bajkach robią z Rasputina złego maga, który chce zabić cara? Przecież Rasputin był… hmmm… Może nie jakoś specjalnie dobry, ale nie dybał na życie cara! Przecież wrogowie Mikołaja II chcieli go zabić! Rasputin w końcu zginął, ale nie jedno przecież przeżył… Nawet w serialu „Kruk” był negatywny… Hmm… Zanim dowiedziałam się, że Alan Rickman zagrał Rasputina, pomyslałam „jeszcze tylko broda i będzie z niego urodzony Rasputin!” Ha! Niech nikt nie odniesie wrażenia, że ja tu jakoś postać Rasputina specjalnie lubię – ja po prostu nie lubię komunistów, a to wszystko ich wina! Miałam coś jeszcze na ten temat napisać, ale zapomniałam co ==”
Film się właśnie skończył. Powiedziałabym o nim „świetny”, ale przez jedną scenę w jakiejś eleganckiej tantzbudzie nie zrobie tego… Anyway, przypomniało mi się to co zapomniałam wcześniej, ale znów to zapomniałam ==” Hmm… Może mi chodziło o to, że Alan Rickman mówił z rosyjskich akcentem? Naprawdę.