Ha! Nowy lay jest boski! Ale strasznie długo się z nim męczyłam! Prawie trzy godziny!! jakim cudem? Whatever, ważne, że mi się podoba :D Oczywiście znowu mam problem ze stroną z komentarzami, ale tu tylko drobna usterka :P
Wedge to jedna z moich ulubionych postaci ze STARWARSÓW, choc pewnie kto nie jest fanem, nawet nie wie, że on się tam pojawia… W „Star Wars: A New Hop” podczas bitwy o Yavin musi wylecieć z tynelu, bo jego X-Wing jest uszkodzony. W bitwie o Hoth lata snowspeederem, a Wes strzela, no i razem rozwalają AT-AT. A w „Powrocie Jedi” wlatuje za Landem do Drugiej Gwiazdy Śmierci i rozwala ją. Tak, to Wedge rozwalił Death Star II, a nie Lando! Tylko, że to Lando latał Sokołem Millenium i był jednym z ważniejszych bohaterów, nie Wedge. Micheal A. Stackpole wymyślił mu bardzo fajną przeszłość i zrobił jednym z głównych bohaterów cyklu „X-Wings” (u nas wyszedł 4 tom „Wojna o bactę”), kontynuowanego przez Aarona Allstona. W książkach i komiksach.