Przez dwa ostatnie dni nawet kompa nie włączałam bo tak mnie ząb napiedalał, że musiałam iść do dentysty. okazało się, że jeden ząb jest zepsuty i trzeba go leczyć, a drugi nie wyrżnął się i trzeba go będzie prawdopodobnie usunąć (bo nie da się go wyprostować). I aby dopełnic wszystkiego jest tam jeszcze stan zapalny, przez co złapała mnie gorączka.
A egzaminy nie poszły mi tak dobrze, jakby tego chciała. Przez tego zęba nie powtórzyłam angola
//to była informacja dla tych, co się dopytywali jak mi egzaminy poszły//