Właśnie sobie uświadomiłam, że jestem głupia i wszyscy w większym lub mniejszym stopniu mnie olewają. Nie mam najlepszej przyjaciółki, prawie nikt nie liczy się z moim zdaniem. Chrzanić to! A poza tym mam tak wstrętny charakter, że nikt długo ze mną nie wytrzyma, więc – tak czy siak jestem skazana na samotność. Mam wszystko gdzieś! A jak się jeszcze bardzie wkurzę to pewnie napiszę co mnie tak denerwuje…….. Przepraszam za powyższe, ale jestem tak wściekła, że w jakiś sposób musiałam to z siebie wyrzucić. I tylko dlatego ten blog jeszcze istnieje.