arashi-kishu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

neverwhere_angelrsd.JPG
Buchnęli Gaimanowi portfel w Warszawie. I zanim Neil zablokował karty kredytowe itd ktoś nakupował telewizorów i innego sprzętu. No i jego żona będzie musiała udać się do banku i całą sprawę wyprostować. Tak przynajmniej napisał Gaiman na swoim blogu. Z Warszawy udał się do Kopenhagi. Ciekawe kiedy znów do Polski przyleci? Do tego czasu kupię sobie wszystkie „Sandmany”… I fajnie byłoby mieć angielskie wydanie „Neverwhere” – w sobotę facet który przede mną brał autografy miał takie cudne wydanie

neverwhere_title3.JPG

Chyba zrobię sobie rundkę po angielskich księgarniach o.O Noo… i chyba JeRzy mówił mi, że w jakiejś księgarni na Nowym Świecie można już zamawiać piąty tom Harry’ego… Tam napewno się wybiorę :)

sunshine.gifHa! Teraz już mogę mówić w liczbie mnogiej! Bowiem dziś udało mi się zdobyć podpisy na książkach:
a) dla siebie: NIGDZIEBĄDŹ, GWIEZDNY PYŁ, DYM I LUSTRA oraz KORALINA
b) dla brata: DOBRY OMEN, AMERYKAŃSCY BOGOWIE
c) dla koleżanki: GWIEZDNY PYŁ
Jestem bardzo szcęściwa ^___^ Ale byłoby fajniej gdyby JeRzy zrobił mi zdjęcie… Ale nie, powiedział, że jest ‚zmęczony’ (bo on był tam drugi… ja zjawiłam się w Trafficu przed 11). Argh!
No ale cóż… Niebawem zeskanuje okładki książek i może te autografy… Ale nie wiem, jeszcze zobaczę… Nie chcę książek zniszczyć… Bo ja nie lubię jak mi się książka gniecie.
Całe to spotkanie tzw „Sobota z Gaimanem” zaczęła się o 11. Na początku było bardzo mało osób. Na początku był też konkurs. Niby się tam zgłaszli ludzie (ja nie), ale i każdy mógł wziąść nagrodę, bo nagród było 2 albo 3 razy więcej niż ludzi… No i się załapałam ^___^ Jako nagrody były rysunki polskich grafików inspirowane „Sandmanem” (dla niewtajemniczonych: chodzi tu o komiks do którego Gaiman scenariusz pisał), książki i koszulki (takie jak te, co w Empiku obsługa nosiła). No i się na nagrody załapałam :P Zresztą nie tylko ja wzięłam nagrodę mimo iż w konkursie nie startowałam… He he… Oni nie patrzyli kto bierze nagrody :P Tak to zdobyłam dwa rysunki i książkę dla koleżanki (mam nadzieję, że jeszcze nie czytała). Potem była przerwa, a po przerwie spotkanie z Pauliną Braiter, tłumaczką komiksów i książek Gaimana (przetłumaczyła także „Hobbita”). Było sympatycznie. Później gadali jacyś inni ludzie, a rysownicy rysowali na żywo :) Najlepiej chyba Piotr Kowalski (mam nadzieję, że imienia nie pomyliłam), którego Sandman (bo to chyba on został zilustrowany) odpowiadał po trosze moim wyobrażeniom profesora Snape’a :D
No i w końcu zjawił się Neil Gaiman. Była oczywiście sesja pytań i odpowiedzi, a po niej sesja rozdawania autografów. No i zrobiłam swoje… Dałam do podpisania 7 książek (co i dla kogo powyżej), za co Filia mnie zglanowała :P Mehehehe… Mam teraz i szczura (w „Koralinie”) i księżyc (w „Gwiezdnym Pyle”). No i oczywiście zdjęcie z autografem ^___^ Zdjęcie wycięte z „Empik News”…
No narazie już wszystko, może później coś dopiszę :)
obrazki wkrótce

ja.gif Ha! Mam zdjęcie Gaimana z autografem! I szkoda, że tylko jeden autograf Gaimana mam -___- W empiq mówili, że tylko jeden autograf można brać… Ja byłam jedną z pierwszych osób (dobrze), ale zrobiłam jak powiedzieli. A tu co? Większość po mnie brała już więcej autografów! Fak! Będę musiała w sobotę się postarać…!!!

Gaiman_.JPG
A zajrzyjcie jeszcze na stronę Gaimana – to raczej jego blog, a nie strona. Tak, tak – Neil Gaiman prowadzi bloga i to od dawna! Zanim ta cała szajska zabawa stała się popularna…

x2-22.JPG
Niedawno wróciłam z kina. Byłam na X-men2. No całkiem przyjemnie się go ogląda, podobnie zresztą jak część pierwszą. Po zakończeniu 2 wiadomo iż będzie część następna (yeey!) ale pewnie znów trzeba będzie czekac trzy lata (buuu). Mam tu małą prośbę: jeśli ktoś widział X-men2 niech niech mi tu wyjaśni jedną rzecz: o co chodziło Loganowi gdy powiedział do Scotta „To ty dokonałeś wyboru”. Argh… Męczy mnie to! Argh! No i wiadomo, że w części 3 pojawi się fenix. No i mam nadzieję, że bdzie happy end, bo mam dość smutnych zakończeń i śmierci ulubionych bohaterów!
Nightcrawler był niebieski i się fajnie teleportował, ale nie był taki cute jak w X-men: Evolution :( Ale fajny miał akcent :P Acha, i świetny początek z Nightcrawlerem – niezłe miał chłopak wejście :P
Podobno był tam i Gambit, ale jakoś go nie dostrzegłam. Może to jeden z tych dzieciaków? Jeśli tak to blee :/ W starej kreskówce gambit był facetem Rudej (Rouge), a nie jakiś Iceman (wcześniej go nie znałam). Shadowcat tylko pojawiła się, przebiegła przez kilka ścian i tyle. I nie powiedzieli czy Mistique jest matką Kurta czy nie. W Ewolucji tak było. I w komiksie chyba też.
Dochodzę do jednego… Nie do kilku wniosków:
1. muszę jeszcze raz pójść na X-men2 do kina
2. muszę sobie kupić X-men na dvd
3. i X-2 jak wyjdzie
4. chcę komiksy! wszystkie! ale nie wiem jak je zdobyć…
5. chcę trzecią część!!!

cyklop.JPG
A skoro już o X-menach mówię, to poruszę tu temat swoich ulubionych bohaterów i tego typu bzdury. Jeśli to kogoś onchodzi, to moi ulubieni X-meni to: Cyklop, Jean Grey i Nightcrawler. Czemu Cyklop? Sama nie wiem. W starej kreskówce straszny z niego burak, tylko przy Jean taki nie jest. Ale, ale – ja najpierw Ewolucję widziałam i może to stąd? No chyba tak. Bo w „X-men: Evolution” Cyklop burakiem nie jest… No może troszeczkę, naprawdę troszeczkę. I tam się jakas panna do niego podwala, a do Jean jakis głupek. Ale i tak wiadomo, że wszystko skończy się dobrze. Znaczy się Cyklop będzie z Jean i będzie cacy. W komiksie działy się niestworzone rzeczy: Jean ginęla, pojawiła się Madleine, czyli Jean z innego wymiaru, a potem ożyła prawdziwa Jean i Cyklop tamtą zostawił i wrócił do oryginalnej :) Bosh… To takie skomplikowane jak w telenoweli. A ja nawet komiksu nie czytałam, tylko jakies streszczenia! Ja chcę komiks! A tego TYLE teraz wychodz -___- Skąd ja kasę wezmę? ;_;
Nighcrawler to inna sprawa – on w Ewolucji jest bardzo cute i ma fajny akcent ^___^ Ale poza Ewolucją taki fajny nie jest. W starej kreskówce go nie widziałam wcale, ale widziałam mało odcinków. Ech… No i jeszcze jedeno szkopuł mi się przypomniał. Krew. Mało jest krwi w obu kreskówkach… Nie chodzi mi o to, że ja jakoś specjalnie ubóstwiam hektolitry krwi na ekranie – ale jak Wolverine sieka tymi swoimi szponami, a one pozostają czyste, to to wygląda dziwnie… Ech, whatever…

cyklop4.JPG
Zaras pójdę do MediaMarkt i zobaczę ile X-men na dvd kosztuje. I dziś miał już być OST z „Matrix: Reloaded” z piosenką P.O.D. Lubię P.O.D.

6 komentarzy

Vincent.jpg

I am 80% Evil

With a style rating of 74%

There is evil here with sufficient style to look cool

Test created by Jamie – take it here.


  • RSS