Nie no, ja sie pochlastam!!! Nie miałam kompa przez tydzień. Wrócił w środę z Win2000. Awaria tego sprzętu przerwała mi grę w Final Fantasy VII (po raz trzeci). Teraz zainstalowałam sobie grę i chciałam pograć (wszak to moja ulubiona gra), a tu – DUPA! Wiesza się na pierwszej walce! DUPA! DUPA! DUPA! Czemu nie może mnie spotkac coś dobrego?! Mam niby FF9 na emulator, ale podobno się wiesza pod koniec drugiej płytki, więc nic to nie zmieni. Pogram sobie przez dwie płytki, rozwinę postacie a potem będę musiała skorzystać z czyjegoś save’u i cały mój wysiłek pójdzie na marne. To po cholerę męczyć się z FF9, skoro można odrazu tego save’a ściągnąć? Dupa – tyle powiem! ==”