arashi-kishu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2003

XD

1 komentarz

Inteligentne txt z inteligentnej gazety mojej koleżanki… To był chyba jakiś artykuł o różnych osobowaściach facetów, nie pamiętam
;PPPPP

„Najlepsza część jego jestestwa zawodzi”
„Picuś – glancuś”
„Lodowy kloc”
„Dupa, nie złota rączka”
„Zajączek, zajączek, bez nóżek i bez rączek”

No więc Xell… Nie piszę nowych notek, bo:
a. nie mam ku temu motywacji
b. blog.pl to szajska strona i czasami jak chciałam dodać notkę jakowąś, to wywalało mi, że „nie może znaleść strony” i notkę trafił szlag (a chwilę wcześniej wysztko chodziło ok)
c. mało komentarzy do moich notek, choć mało osób o moim blogu wiem, więc nie powinnam narzekać…
d. nie mam również pomysłów, a jak mam pomysł to patrz punkt „b”
e. no i ta najważniejsza rzecz – po prostu mi się nie czasami nie chce…

Usatysfakcjonowany?

W pierwszej chwili chciałam zmienić brzydki bardzo wyraz który pojawi się w poniższym txt, ale stwierdziłam, że popsuje to klimat, a i tak każdy się domyśli co powinno tam być ;P

„- O żesz kurwa mać! – wrzasnął Sidge, spadając ze schodów. Zgasła mu pochodnia i nie zauważył, że brakuje jednego stopnia. Z wdziękiem zleciał na twardą posadzkę. Siedział i siedział, lecz z góry nie dobiegł go żaden dźwięk. A przecież cała reszta tam była! Elf, jego dwie siostry i następca tronu, który wcale nie chciał piastować tego stanowiska. Mężczyzna chciał wstać, jednak wszystkie kości bolały go trochę za bardzo.
Chwilę później usłyszał jakiś szelest i zobaczył, że u szczytu zdradzieckich schodów zapaliło się białe, intensywne światło.
- Zapomniałam ci powiedzieć, że jednak mam ze sobą wodny kryształ – zaśmiała się Shiela. – Teraz możemy spokojnie zejść. Za mną – powiedziała do przyjaciół. – Uważajcie, bo tu nie ma jednego stopnia. Dzięki bracie, że zbadałeś teren.
Tamten z lekka się zdziwił.
- Co? – wykrztusił. – Teren zbadać?! To po to lazłem i zleciałem ze schodów?! Nie mogłaś tego pieprzonego szkiełka znaleźć wcześniej?!”

Chciałam sie z wami podzielić dwoma radosnymi rzeczami:
1. mam na tyle szybkie łącze, że bez żadnych problemów mogę oglądać 11mb filmiki… albo i takie co więcej zajmują… Jakbym z dysku oglądała, tak dopshe szło^^
2. wiecie jak Fabio śmiesznie po angielsku mówi? Zapewne kojarzycie postać Elmera Fudd’a z kreskówek o Bugsie? Fabio słowo „dragonflame” wymawia mniej-więcej tak: „dłagonflejm” ;PP
nie zmienia to faktu, że i tak bałdzo go lubiem^^

Zapomniałam tego wczoraj dodać… Niedługo na moim blogu będzie więcej obrazków niż notek^^

legolasarrow.gif
Amon02.jpg

Czyś fanart z Vincentem z Final Fantasy VII. Cudne dzieło :)

VincentCel.jpg

Demo

Brak komentarzy

To ściągnięte jest ze stronki Legolas z Mrocznej Puszczy.

elrondzio.jpg

Religia:————————Pierścienizm
Czas powstania:—————–Od początku istnienia Ardy
Osoba założyciela:————–Saruman
Imię Boga:———————-Sauron
Święte Księgi:——————Czerwona Księga Marchii Zachodniej
Dni świąteczne:—————–25 marca i 22 września
Miejsce modlitwy:—————Góra Przeznaczenia
Przywódcy duchowi:————–Orkowie – księża, Uruk-hai – zakonnicy,
Frodo – Szaman, Nazgule – nawracający
Liczba wyznawcó:—————-Prawdopodobnie wszyscy
Główne skupiska:—————-Śródziemie
Cechy charakterystyczne:——–Straszenie Pierścieniem i faszystowskimi Czarnymi Jeźdźcami. Pielgrzymka do Barad-Dur.

A to kilka wycinków z „Sekretnego Pamiętnika Legolasa” z tej samej strony :)

Dzień 1.
Na Naradzie u Elronda. Byłem tam najpiękniejszy. Zgodziłem się podążać za jakimiś małymi ludkami do Mordoru by wrzucić pierścień do wulkanu. Bardzo ważna misja. Pierścień bardzo tandetny

Dzień 6.
W kopalniach Morii jest zdecydowanie za ciemno, żeby dobrze wyszczotkować włosy. Obawiam się, że robi mi się kołtun.
Orki są takie głupie.
Wciąż najpiękniejszy.

Dzień 10.
Gandalf wpadł w otchłań. Poza tym robi mi się pryszcz na nosie. Bardzo poważna sytuacja jako że elfickie pryszcze mogą istnieć nawet 500 lat lub więcej.
Wciąż najpiękniejszy. Pomimo wysadzającego syfa.

Dwa lubiane przez mnie cytaty i obrazek jeden. Cute!^^

legolasgal.jpg

Legolas o Fangornie: „Jest stary, bardzo stary – odparł elf. – Tak stary, że ja przy nim czuję się znowu młody, a nie zdarzyło mi się to, odkąd wędruję
w wszym towarzystwie, młokosy”

„Legolasowi poleciła Galadriela rzec rak:
O, Legolasie, dobrze żyłeś w lesie
W ciągłej radości. Teraz morza strzeż się!
Gdy krzyk usłyszysz mewy o wieczorze,
Serce twe nigdy nie spocznie już w borze!”

No fajnie, fajne… Na wcześnie na japoński pojechałam i mam prawie godzine czasu do lekcji… Na szczęście w pobliżu jest kafejka internetowa, więc nie będę musiała łazić po dworzu. Choć nie zmartwiłabym się, gdyby przytrafiła mi się jakaś grypka czy coś. Ale może lepiej od przyszłego tygodnia, bo w weekend przeinstaowywany bdzie system u mnie i może NWN będą mi przez neta chodzić. Bo teraz bieda straszna u mnie… Jeśli NWN się uruchomią to wtedy dobrze, szkoda tylko, że już tak szybko jak kiedyś nie chcą chodzą… One wcale teraz nie chodzą… Na pochybel telekomunie! Argh…!


  • RSS